Kościelisko


Kościelisko to podhalańska miejscowość o charakterze letniskowo-wypoczynkowym. Już po II wojnie światowej zaczęły tu masowo powstawać okazałe domy wczasowe.

Po dziś dzień w opowieściach starych ludzi przetrwała legenda mówiąca o tym, że król Jan Kazimierz przeprawiając się przez Węgry, podczas ucieczki przed szwedzką nawałą, podążał drogą wiodącą przez Palenicę, Butorów Wierch, Polanę Budzówka (jedną z najstarszych polan Kościeliska), Dolinę Kościeliską, Wąwóz Kraków i dalej na Słowację. Na pamiątkę tego wydarzenia powstała ulica Królewska w Kościelisku, a trakt wiodący przez wierchy, polany i dolinę jest nosi nazwę Drogi Królewskiej. Interesujący jest fakt, iż Droga Królewska – szeroki, bity trakt – ciągnie się też w zupełnie innej części Podhala: wierchami w Białce Tatrzańskiej aż po Groń. Przypuszczalnie obie te drogi kiedyś się łączyły lub stanowią część starego, kupieckiego szlaku na Wiedeń i na Węgry. Kościelisko może poszczycić się także swoimi miejscowymi bohaterami, za przyczyną których Kościelisko przeszło do legendy i literatury. Są to: Janosik Nędza-Litmanowski – zbójnicki hetman z powieści Kazimierza Przerwy-Tetmajera, mieszkający ponoć na Nędzówce; Jan Krzeptowski-Sabała – słynny gawędziarz, muzykant i polowac (kłusownik), przyjaciel doktora Tytusa Chałubińskiego; zbójnik i też znakomity gawędziarz – Tomek Gadeja; pisarze ludowi Andrzej Tylka-Suleja i Stanisław Nędza-Kubiniec.

Według tradycji kościeliskiego pochodzenia był również jeden z pierwszych przewodników tatrzańskich i muzyków, Bartuś Obrochta, którego nuty były natchnieniem dla Karola Szymanowskiego i Ignacego Paderewskiego. Z pewnością w Kościelisku urodził się natomiast Andrzej Stopka-Nazimek – znany nauczyciel, badacz folkloru, współtwórca ruchu regionalnego.

Za najcenniejszy zabytek budownictwa góralskiego uważa się, przetrwałą na Krzeptówkach XVIII-wieczną chałupę Sabały, będącą gniazdo rodu Krzeptowskich i miejsce familijnych zjazdów.

Szczytno


W rejonie miejscowości Szczytno w województwie Warmińsko – Mazurskim znajduje się wiele interesujących miejsc, które warto odwiedzić. Podobnie jak wiele podobnych miejsc w regionie i tutaj skrywa się wiele ciekawostek, które nie zostały opisane w większości przewodników. Idealnym przykładem może być kamień narzutowy w miejscowości Tatary. Przez lata udało mu się zyskać swoją nazwę i nosi miano „Tatarski Kamień”.

Nowym symbolem oraz elementem promującym miasto Szczytno są Pofajdołki. Są to niewielkie skrzaty, które znajdują się w wielu miejscach w mieście. Przedstawiają one różne scenki od komicznych po historyczne. Pierwsze dwa pojawiły się w 2008 roku na Placu Juranda obok e – ławeczki, z której można pomachać znajomym na całym świecie. Dziś miasto zostało już opanowane przez te małe skrzaty.

Okolice Szczytna oferują zwiedzającym wiele wspaniałych miejsc. Przede wszystkim, najbardziej znany jest historyczny Grunwald. To na polach pod tą właśnie miejscowością Zakon krzyżacki przegrał wielką bitwę z Polską. Choćby dlatego jest to miejsce warte odwiedzenia.

Okolice Szczytna charakteryzują się bardzo dużą lesistością. Tutaj spotykają się dwie puszcze: Piska i Napiwocko – Ramucka. W lasach podziwiać można bogatą faunę i florę. Na szczególną uwagę zasługuje różnorodność gatunkowa ptactwa. Po niebie krążą orzeł bielik, kobuz, kania rdzawa i czarna, orlik krzykliwy, kormoran, czapla oraz wiele innych ptaków. Spośród zwierząt lądowych spotkać tu można jelenie, wilki (bardzo rzadko), wydry oraz bobry. Ciekawostką jest, że w całej Krainie Tysiąca Jezior tylko tutaj spotkamy jednego z największych motyli w Polsce, jakim jest paź żeglarz. Region jest bardzo interesujący dla zapalonych przyrodników i turystów ceniących sobie obcowanie z naturą.